Strona główna Historia Zapomniany współtwórca przemysłu naftowego urodził się w Łańcucie. Historia Jana Zeha

Zapomniany współtwórca przemysłu naftowego urodził się w Łańcucie. Historia Jana Zeha

100
0

2 lipca 1817 w Łańcucie urodził się Jan Zeh polski przemysłowiec, pionier przemysłu naftowego, jedyny posiadacz uprawnień przetwarzania ropy naftowej w Galicji. 23 listopada 1843 r razem z Ignacym Łukasiewiczem zgłosił „Wynalazek wytwarzania świec parafinowych z wosku ziemnego i jego różnych odmian”…

Jan Zeh urodził się 2 lipca 1817 w Łańcucie w rodzinie Krystyny i Joachima, miejscowego aptekarza. Rodzina prawdopodobnie była niemieckiego bądź czeskiego pochodzenia. Pierwsze szlify w sztuce farmacji zdobywał w biznesie ojca. Po ukończeniu gimnazjum i odbyciu praktyki aptekarskiej w Samborze, studiował na Uniwersytecie Wiedeńskim, uzyskując 8 sierpnia 1846 tytuł magistra farmacji. Podjął pracę jako asystent w renomowanej aptece Piotra Mikolascha „Pod Złotą Gwiazdą” we Lwowie, która była w tamtym czasie największą na Galicji. W 1852 roku aptekarz zorganizował tam laboratorium chemiczno-farmaceutyczne.

Zeh współpracował w nim wraz z Ignacym Łukasiewiczem (nie wiadomo zresztą, czy nie poznali się wcześniej: ten ostatni między 1836 a 1840 r. praktykował w łańcuckiej aptece Antoniego Swobody; w końcu Łańcut, choć miasto garnizonowe, centrum ordynacji Potockich, nie był ośrodkiem wielkim, a środowisko „pigularzy” – raczej hermetyczne). Zeh miał w tamtym czasie przewagę nad kolegą: był dyplomowanym farmaceutą, podczas gdy Łukasiewicz – jedynie aspirantem do tytułu magistra.

Wielkie odkrycie

Razem prowadzili doświadczenia, w wyniku których otrzymali destylat naftowy. Wynalazek był efektem długiego łańcucha prób rozdzielenia ropy na osobne frakcje: benzynową, naftową i mazutowe resztki. W celu oczyszczenia frakcji J. Zeh wykorzystał kwas siarkowy i roztwór sodowy. Oczyszczony destylat był wykorzystywany w lampach naftowych skonstruowanych przez lwowskiego blacharza Adama Bratkowskiego.

Pierwsze na świecie lampy naftowe oświetliły pomieszczenie apteki Mikolascha. 31 lipca 1853 lampy naftowe wykorzystano do oświetlenia sal operacyjnych lwowskiego szpitala miejskiego przy ul. Łyczakowskiej. Dzięki temu doktor Zaorski mógł przeprowadzić pierwszą operację po zmroku. Wkrótce oczyszczona nafta znalazła zastosowanie do oświetlenia domów i ulic, zarówno we Lwowie, jak i w innych miastach i wsiach, nie tylko w Galicji.

Po pierwszych sukcesach Jana Zeha całkowicie pochłonęły badania. Chodził w ubraniu poplamionym ropą, na skutek spędzania wielu godzin w laboratorium, wypełnionym wyziewami naftowymi, cierpiał na chroniczne bóle i zawroty głowy, a na domiar złego miał zwyczaj mówienia do siebie. We Lwowie uważano go więc za obłąkanego. Opinia i nastawienie ludzi zmieniły się dopiero wtedy, gdy powszechnie uznano dobrodziejstwo światła z lampy zasilanej naftą.

27 maja 1853 r. Jan Zeh złożył we lwowskim Namiestnictwie wniosek o przyznanie przywileju pierwszeństwa w zakresie chemicznego przetwarzania oleju skalnego (czyli ropy naftowej) i otrzymał go (imiennie) 2 grudnia 1853. W dokumencie napisano: „Wynalazek takiej rektyfikacji naturalnego oleju skalnego na drodze chemicznej, aby mógł być wykorzystany do celów technicznych”. 23 grudnia urząd patentowy udzielił mu kolejnego przywileju („Wynalazek na chemicznie doskonale oczyszczoną naftę”), a 9 listopada 1856 uznał zgłoszenie „Wynalazek metody wytwarzania tanich i dobrych smarów do wozów i maszyn, zwanych tłuszczem skalnym”.

23 listopada 1853 r. z kolei zapisano, iż „Zeh Johann und Ignaz Lukasiewicz” zgłosili „Wynalazek wytwarzania świec parafinowych z wosku ziemnego i jego różnych odmian”.

Rozejście dróg

W 1854 roku współpracownicy się rozstali. Łukasiewicz wyjechał do Gorlic, aby być bliżej terenów roponośnych. Czynił starania o rozwinięcie wydobycia, co zresztą udało mu się doskonale.

Zeh pozostał we Lwowie. Szybko założył własną destylarnię i wytwarzał w niej naftę, smary, mazidła do wozów, świece parafinowe, które sprzedawał w sklepie przy ul. Krakowskiej. W 1854 r. na wystawie przemysłowej w Monachium otrzymał za nie medal i dyplom honorowy.

Sprzedawał tam naftę dla oświetlenia i jej lżejszą frakcję (prawdopodobnie benzynę), jako płyn do wywabiania plam. Z czasem rozpoczęto sprzedaż nafty w całym kraju oraz za granicą. W tym czasie rząd wydaje ustawę o działkach ziemi, służących do wydobycia ropy i oddzielenie ich od areałów rolniczych. Dało to impuls dla wydobycia ropy oraz rozwoju przemysłu przetwórczego.

W sprawozdaniach z 1859 jest podane, że „Cesarsko-królewska Kamfinfabryka Jana Zeha” z dwoma destylatorami i czterema pracownikami produkowała następujące produkty: Asphalt (bitum naftowy), Rectificirtes Brennöl (rektyfikowaną naftę oświetleniową), „Steinöl” (olej kamienny), „Wagenschmiere” (smar do wagonów) i „Goudron” (gudron).

Surowiec do tej produkcji wydobywano w Boryslawiu, w powiecie samborskim oraz Kołomyi i Bohorodczanach, w powiecie stanisławowskim. Te miejscowości stały się centrum naftowym i rozwijano tu intensywne wydobycie roby.

Od 1854 naftę oświetleniową, jako tani produkt, wykorzystywała kolej imperium, a poczta cesarska wykorzystywała smar do powozów pocztowych w kształcie kostek mydła. Od 1858 roku z zakładu Zeha szły dostawy nafty do Wiednia, dostateczne do oświetlenia miasta. Zeh marzył o rozszerzeniu wykorzystania swego wynalazku.

Osiągnięcia na niwie naftowej opublikował w relacji „Pierwsze objawy przemysłu naftowego w Galicji”.

Nafta jednak nie przyniosła mu szczęścia. 12 lutego 1858 r. w jego sklepie doszło do pożaru. W płomieniach Zeh stracił żonę, 21-letnią Dorotę z Obłoczynskich, i szwagierkę – zaledwie 17-letnią Herminę, które spoczęły na Cmentarzu Łyczakowskim.

Jak doszło do tragedii?

Do sklepu dostarczono beczkę nafty oświetleniowej, która prawdopodobnie była uszkodzona i przeciekała. Przypadkowy przechodzień podpalił kałużę z naftą przed sklepem. Tak wybuchł tragiczny w skutkach pożar.

W latach 60. XIX w. Zeh wycofał się z dalszej działalności związanej z naftą, nie zadbał o rozgłos i sławę, lecz pogrążony w żałobie powrócił do wyuczonej profesji farmaceuty. W 1861 poślubił Marię z Obłoczyńskich (trzecią z sióstr). 21 sierpnia 1875 otrzymał koncesję starostwa drohobyckiego na otwarcie apteki w Borysławiu. W marcu 1876 r. otworzył aptekę przybrawszy za jej godło „gwiazdę”.

Pierwsze małżeństwo Jana Zeha było bezdzietne. Z drugiego miał dwie córki; starszą Amelię i młodszą Stefanię. Amelia poślubiła w 1892 Zdzisława Leopolda Emila Łacnego, który przejął zarząd apteki teścia, a po jego śmierci objął ją na własność (zm. śmiercią samobójczą w 1902 r.). Amelia poślubiła Aleksandra Chomińskiego, który po jej śmierci w 1918 przejął aptekę (zm. na serce kilka lat po żonie). Chomińscy nie doczekali się potomstwa, a aptekę nabył od spadkobierców Artur Rothenberg, który był w jej posiadaniu jeszcze w 1935 roku.

Po krótkotrwałej chorobie Jan Zeh zmarł 25 stycznia 1897 roku w Borysławiu i został pochowany na starym cmentarzu w tym mieście.

We Lwowie na ul. Ormiańskiej znajduje się pomnik Jana Zeha. Stanowi on część podwójnego pomnika: z okna kamienicy wychyla się postać Ignacego Łukasiewicza, który wskazuje na siedzącego przed budynkiem swego partnera – współtwórcę przemysłu naftowego.

22 kwietnia 2015 roku w Łańcucie nadano nazwę Łukasiewicza i Zeha ulicy, która łączy łańcucki Rynek – miejsce urodzenia Jana Zeha z ulicą Wałową, przy której znajdowała się apteka, gdzie praktykował Ignacy Łukasiewicz.

źr. Kurier Galicyjski,

Poprzedni artykułDzieje się w powiecie łańcuckim! Informator wydarzeń [01-03 lipca]
Następny artykułDzień Drzwi Otwartych w Zagrodzie-Muzeum w Markowej [foto]