W sobotę łańcuccy policjanci dwukrotnie interweniowali wobec osób, którzy w stanie nietrzeźwości postanowili kierować samochodami. Jeden z nich usiadł za kierownicę mając 2 promile alkoholu w ogranizmie, drugi wsiadł mimo sądowego zakazu. Za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

Do pierwszego zdarzenia doszło w miejscowości Czarna. Przed godz. 13, policjanci otrzymali zgłoszenie o kierującym audi, który może być nietrzeźwy. Według przekazanych informacji jadący „zygzakiem” samochód zatrzymał się przy jednym ze sklepów. Następnie wysiadł z niego mężczyzna, który chwiejnym krokiem poszedł na zakupy. Jak na miejscu ustalili funkcjonariusze wskazanym pojazdem przyjechał 36-letnim mieszkaniec gminy Czarna. Mężczyzna był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.



Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany przed godz. 22, w Rakszawie. Uwagę pełniących służbę funkcjonariuszy ruchu drogowego zwrócił peugeot, którego kierujący nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą peugeota siedział 19-letni mieszkaniec gminy Żołynia. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego 0,8 promila alkoholu w organizmie. Okazało się również, że młody kierowca stracił już wcześniej prawo jazdy i objęty jest sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.

Obaj kierowcy za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowiedzą przed sądem. Młodszy z nich odpowie również za złamanie sądowego zakazu.