Ruszyła kampania wyborcza. Chwilę temu na ogrodzeniu Muzeum-Zamek w Łańcucie zawisł baner wyborczy kandydata Zjednoczonej Prawicy Zbigniewa Ziobry, który startuje jako jedynka z listy w okręgu rzeszowskim.
Muzeum-Zamek wystosowało komunikat ws. apolityczności i powiadomiło, że materiał wyborczy zniknął z ogrodzenia.
W komunikacie Zamku czytamy:
Przypominamy, bez uzyskania zgody właściciela czy administratora nie można wieszać plakatów i haseł wyborczych na ścianach budynków, wiaduktach, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i słupach ogłoszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urządzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych.
Prawo dokładnie reguluje takie kwestie i w celu uniknięcia nieporozumień należy stosować się do obowiązujących przepisów porządkowych. Plakatów wyborczych nie można łączyć trwale z obiektem, powinny być one zamocowane w sposób umożliwiający ich usunięcie bez powodowania uszkodzeń czy zabrudzeń po zakończonej kampanii.
Niestosowanie się do przepisów, podlega karze. Zgodnie z art. 63a § 1 kodeksu wykroczeń:
„Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”. Grzywna również wynosi w tym przypadku nawet do 5 tys. złotych.
Pamiętać należy, że bezwzględny zakaz agitacji wyborczej istnieje:
- na terenie szkół,
- w lokalu wyborczym oraz na terenie budynku,
- na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego oraz sądów,
- na terenie zakładów pracy w sposób i formach zakłócających normalne funkcjonowanie,
- na terenie jednostek wojskowych i innych jednostek organizacyjnych podległych Ministrowi Obrony Narodowej oraz oddziałów obrony cywilnej, a także skoszarowanych jednostek podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych.
Zdarza się, że banery wieszane są w obrębie pasa drogowego. Pamiętajmy! Ustawa o drogach publicznych nakazuje wszystkim dbanie o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, zatem informujemy, że każde niedotrzymanie zasad tam zawartych obciążone jest ryzykiem skierowania sprawy do sądu i zagrożone karami administracyjnymi.
Zasad i uczciwości należy dochować w obszarze samego plakatowania.
O niszczeniu, zaklejaniu plakatów wyborczych mówi kodeks wykroczeń, a dokładnie art. 67 § 1. „Kto umyślnie uszkadza lub usuwa ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną lub też w inny sposób umyślnie uniemożliwia zaznajomienie się z takim ogłoszeniem, podlega karze aresztu albo grzywny (do 5 tys. złotych)”.




